Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2008

święta, święta a po nich codzienność...

Święta..... tak szybko przyszły.....jeszcze niedawno było Boże Narodzenie, a tu już Wielkanoc.......
Ludzie składają sobie życzenia--- na ulicach, w sklepach życzymy "Wesołych Świąt"- moze czasem z przyzwyczajenia, z grzeczności........ A tak na prawdę wesołe jak dla kogo....... czas radości ze Zmartwychwstania naszego Pana...ale nie do końca potrafię się tym cieszyć........
(takie moje przemyślenia)..........
wszystko takie ulotne, nie potrafię żyć chwilą,; zastanawiam sie co będzie z tydzień, za miesiąc, za rok....
układam sobie w głowie plany na przyszłość, ale czasem walą się one jak domek z kart....... i nie mogę być do końca pewna, ze tak będzie.......
Jak już kiedyś mówiłam--naprawdę będę szczęśliwa wtedy, gdy będę miała przy sobie tą drugą połówkę; serce mi pęka...........
Nie potrafię żyć tak, jak doradzają mi ludzie------ nie potrafię o nim zapomnieć i odczuwam to najbardziej wtedy, gdy mam dużo wolnego czasu, na każdym kroku myślę o nim, to takie "dramatyczne"…

wesołego ALLELUJA

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkiego tego, co od Bogapochodzi. Oby skrzydła wiary przykryły kamienie zwątpienia i uniosły sercaponad przemijanie. Wielkanoc to czas otuchy i nadziei. Czas odradzania sięwiary w siłę Chrystusa i drugiego człowieka. Niechaj te Święta Wielkanocneprzyniosą radość oraz wzajemną życzliwość. Niech staną się źródłem wzmacnianiaducha, a Zmartwychwstanie które niesie odrodzenie napełni Was pokojem i wiarą,da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość...Za oknami śnieżek śnieży…
Cóż to, spójrz, zajączek bieży!
Komu Święta się zmyliły?
To Wielkanoc w środku zimy?
Zmartwychwstały z Grobu wstanie,
A tu śnieg na powitanie.
Wiosna drzewa przystroiła,
Białym puchem wykleiła.
Cóż, tak Święta te spędzimy: Alleluja w czasie zimy.
Ale radość w nas wiosenna, W sercach brzmi nam wciąż „Hosanna”
Chcę Wam życzyć moc Radości, I Pokoju i Miłości.
Na „dyngusa” ciepłej wody Świętowania aż do środy.GDY WIELKANOC NASTANIE
I JEZUS UMARŁY Z GROBU P…

Życie czasami..........

A oto piękne słowa, które znalazłam w Internecie:

"Życie czasami jest pełne bólu ale w tym bólu trzeba nam odnajdować sens naszego istnienia.
Czasami zdaje sie nam że jesteśmy sami, ale rozejrzyjmy się obok nas sąpomocne dłonie i serca które nas kochają i chcą nam pomagać. Czasamimusimy wyjść z naszej skorupy jak ślimak i zacząć nowe życie, poszukaćnowego domu. Czasami jest to trudne i wymaga od nas wielu ofiar, aledzięki takim ofiarom nasze życie staje się radośniejsze i nabierasensu.
Każdego dnia możemy zaczynać odnowa, każdego dnia mamy nowąszansę, kochać i być kochanymi. Nigdy nie myślmy że już nie ma sensucoś sie stało, ktoś odszedł, ktoś o nas zapomniał. Tak naprawdę to mypobłądziliśmy.

Była mała rybka i usłyszała ze rybki powinny żyć w wodzie szukałajej wszędzie pytała kijanki gdzie jest woda kijanka jej mówiła tu itam, pytała suma sum odpowiedział przed Tobą i za Tobą obok Ciebie.Rybka nie wierzyła aż pewnego dnia znalazła się na brzegu wyrzuconaprzez morze, brakowało jej cz…

"Żyj-krzyknęłaNadzieja...bezCiebieNiePotrafię-odparłoCichożycie..."

O wielką miłość Ciebie nie proszę
Lecz taką zwykłą prostą i małą
Która nad nami nisko się unosi
Bez cudnych wierszy wyrecytowanych

O taką małą maleńką najmniejszą
Bez długich rozmów nieprzespanych nocy
Bez pięknych domów lśniących samochodów
Bez długonogich ptaków malowanych

Taką co drogi kręte wyprostuje
Szary pył dnia obmyje z mego ciała
Taką co zwykła najzwyklejsza
Co stoi obok tylko czeka na wezwanie

O małą miłość co żyje najdłużej
O taką małą maleńką najmniejszą
Tylko mi pokaż w odpowiednim czasie
Kiedy i w którym urodzi się miejscu


( Tomek Kamiński )


pozwól moim myślom
trzymać Cię za rękę
poprowadzić przez przepaść nocy
do

Bóg ma wszystk opoukładane.....

Jak to wszystko Bóg ma poukładane, tylko człowiek musi to popsuć..... ale tak przecież nie znamy zamiarów boskich; nam wydaje się, że coś mogłoby być najlepszym rozwiązaniem, a tak naprawdę Bóg ma o wiele lepsze......
Jak tak czasem sobie pomyślę, to w moim życiu było wiele takich sytuacji, kiedy Bóg dawał mi coś do zrozumienia...
Ostatnio przypomniało mi się wydarzenie z przed kilkunastu lat - gdy tata wracając z pracy zostałby "zabity" przez pijanego kierowcę i to przed własnym domem; pamiętam to do dziś- ale zdążył odskoczyć- były to dosłownie sekundy----- Bóg tak chciał.......
Czasem doświadczam obecności  Boga w moim życiu, a szczególnie wtedy gdy po całym dniu- zdarzy mi się , choc bardzo rzadko ale sie czasem zdarzy- zapomne się wieczorem pomodlic, podziekować za cały dzień i poprosić o spokojną noc, to mam cos takiego, że nie moge zasnąć i kiedy w końcu zorientuje się, ze faktycznie poszłam spać bez modlitwy, bez wahania klękam  i odmawiam pacierz i po tym już spokojni…